Ta strona używa cookies w celu poprawnego jej funkcjonowania oraz analizy statystyk. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Pamiętaj, że zawsze możesz te ustawienia zmienić, wyłączając obsługę cookies w swojej przeglądarce.
wtorek, 27 czerwca 2017, imieniny: Cypriana, Emanueli, Władysława
Serwisy:

Z miłości do estetyki
dodano: 2015-12-28
powrót »

Tajski jedwab to dla wielu pasjonatów kwintesencja luksusu i piękna. Dorota Dłużniewska-Urban zaraża tą pasją  w swojej pracowni. Warszawskie Studio Hoża 41 ma misję personalizowania luksusu. Ubiera kobiety w ekskluzywne tkaniny i doradza, korzystając z wiedzy, a także bogatego doświadczenia, właścicielki. 

Fashionweare: Luksus z definicji powinien być zindywidualizowany. W praktyce różnie z tym  bywa. Co Pani proponuje, żeby spersonalizować swoje produkty?

Dorota Dłużniewska-Urban: Tworzymy specjalnie na zamówienie. Nic bez konsultacji z klientem. Oczywiście doradzamy, co naszym zdaniem byłoby odpowiednie dla klienta, ale przecież każdy rodzaj szczęścia jest indywidualny, to dotyczy każdej sfery życia. Klient jest przede wszystkim człowiekiem, a każdy człowiek pragnie zadowolenia. I my staramy się w tym pomagać. Odzież to pragmatyczny i konieczny składnik naszego życia, jednak wpływa on mocno na dobre samopoczucie. A luksus, luksus to słowo, które w moim mniemaniu oznacza dla niektórych właśnie taki rodzaj zadowolenia, dobrego samopoczucia, spowodowany odpowiedzą na wysokie oczekiwania, zatem im bardziej zindywidualizowany, tym bardziej jest luksusem, bo jest tylko dla mnie i dla nikogo innego, nikt na świecie nie będzie wyglądał i czuł się tak jak ja. Wiedząc to, słuchamy, czego pragnie klient.

Dorota Dłużniewska-Urban popularyzuje w Polsce tajski  jedwab

Fotografie: Krzysztof Betnarski
Make-up: Ewelina Sokołowska-Charusta
 

A czego pragnie najczęściej? Co najlepiej się sprzedaje?

Klient, który wdrapuje się na piąte piętro kamienicy, szuka tego, czego nie mógł znaleźć w sklepie. Ma już bardzo sprecyzowane wymagania, czyli przede wszystkim potrzebuje należytej mu uwagi, dobrego krawiectwa, doradztwa. Pytania o usługę są różne, o szycie wełnianego płaszcza, o jedwabną spódnicę o długości midi. Przedmiotem pragnienia jest wszystko, co niedostępne i czego nie ma.

Skąd to zamiłowanie do szlachetnych tkanin?

Z miłości do estetyki… Tkaniny to pasja, która wraz z coraz większą wiedzą na ich temat, pogłębia się. Źródło tej pasji nie jest mi samej do końca znane. Zawsze świadomie podchodząc do ubioru, odkąd pamiętam szyjąc sobie odzież, której brakowało w szafie, prosząc mamę o szycie bardzo prostych rzeczy czy też przerabiając stare ciuchy, nie mogąc znaleźć odpowiednika w znanych  sieciach, starałam się merytorycznie myśleć o odzieży. Wiedza przekazywana tradycyjnie, bo „wyniesiona z domu”, pomagała. Wybór między tańszym swetrem, bardziej modnym i poliestrowym a wełnianym i prostym, klasycznym, zawsze był u mnie bardzo łatwy. Pasja przyszła naturalnie, mniej lub bardziej świadomie, ale została i okazuje się przydatną przyjemnością.

Różowy jedwab ze wzorem charakterystycznym dla prowincji Nakhon Rachasima. Ta tkanina charakteryzuje się dwuwarstwowym splotem, co nadaje jej gęstości i elegancji. Fioletowy dodatek to tajski jedwab z domieszką włókien wiskozy

fot.: Nastia/ BitaSmietana.com
make-up: Studio Makeupology
stylizacja: Pracownia Hoza 41(Dorota Dłużniewska) + Diana Dluzniewska Bartczak.
 

Pani  inspiracje przy  tworzeniu…

Inspiracja jest wszędzie. Uważam się za dobrego obserwatora. Należy przyglądać się ludziom, zarówno kobietom, jak i mężczyznom, niezależnie od wieku. Filmowy świat, który również jest moją wielką słabością czy wręcz nałogiem, to wspaniała inspiracja, a co istotne, nieskończenie różnorodna.

Życie Jima Thompsona, króla jedwabiu, to byłby dopiero materiał na wspaniały film…

Tak, a dokładnie króla tajskiego jedwabiu, znanego amerykańskiego biznesmena, który na nowo przywrócił do życia tajski jedwab. Jego całe życie było emocjonujące. Jim Thompson zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Ciekawa postać, zwłaszcza, że to jemu zawdzięcza się popularyzację tajskiego jedwabiu na świecie, oczywiście jeśli chodzi o czasy nam współczesne. Choć przyznam, że bardziej interesujące są historie zwykłych ludzi, którzy całe swoje życie poświęcają, by tworzyć jedwab w niewielkich przędzalniach na odległych i nieznanych azjatyckich wsiach.

40 godzin – tyle trwa proces produkcji  pół kg tajskiego  jedwabiu. Nic dziwnego, że odzież wykonana z  tego materiału jest dosyć droga. 

Określenia „drogie” versus „tanie” są dziś często używane jako argumenty za tym, by podjąć decyzję o zakupie. Jako konsumenci skupiamy się na tym, by było tanio. My jako studio zamówień indywidualnych koncentrujemy się na tym,  żeby odpowiedzieć na potrzeby. W myśl naszych zasad należy sobie odpowiedzieć: „czego potrzebuję?”. Odpowiadając na Pani  pytanie, przyznaję, że jedwabna odzież jest obiektywnie droższa, ale ze względu na jej naturę tania nie może być. 

Realizacja: Hoża 41

Jedwab wymaga stosownej oprawy. Czy doradza Pani swoim Klientkom co z czym i dlaczego? 

Owszem, zawsze doradzam, po to jestem. Nie narzucam natomiast. Próbuję wyczuć upodobania klientki. Sama preferuję elegancję i prostotę. Proponuję stosowne rozwiązania. Granatowa, o klasycznym kroju, jedwabna koktajlowa sukienka powinna mieć dostojne towarzystwo. Unikamy wtedy torebki z imitacji skóry – i teraz uwaga –  jeśli źle ją imituje. Uważam, że klasyczne wybory dostępne już w naszej szafie, a nie te nowe i na siłę poszukiwane w ostatniej chwili, świetnie mogą posłużyć za dodatki. Tak zwane bazy świetnie się sprawdzają, gdyż jedwabna suknia iskrzy i zwraca uwagę swoim niezwykłym połyskiem, strukturą, nie potrzebuje krzykliwości.
Realizacja: Hoża 41

Naturę jedwabiu bada Pani  podczas  podroży, m.in.  do Tajlandii…

Dosłownie. Odwiedzam odległe tajskie miasteczka, by własnoręcznie zbadać strukturę tkaniny, poznać jej historię i ocenić jej przeznaczenie. Uważam, że moi klienci na to zasługują. Sama chciałabym, żeby osoba, która dla mnie przygotowuje strój, zaangażowała się w pełni. A dla mnie to sama przyjemność. Za każdą tkaniną kryje się piękne doświadczenie, spotkanie z ludźmi, którzy prowadzą rodzinne przędzalnie od pokoleń.
Źródło: fashionweare.com


powrót »

© forumfirm.pl 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone ! Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Informacje o Cookies.