Ta strona używa cookies w celu poprawnego jej funkcjonowania oraz analizy statystyk. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Pamiętaj, że zawsze możesz te ustawienia zmienić, wyłączając obsługę cookies w swojej przeglądarce.
wtorek, 28 marca 2017, imieniny: Anieli, Kasrota, Soni
Serwisy:

Clean Label w branży wyrobów piekarniczych, czyli jak świadomy konsument wyznacza trendy
dodano: 2016-11-29
powrót »

Clean Label to ważny, o ile nie najważniejszy termin obowiązujący od kilku lat w przemyśle spożywczym. Zgodnie z jego założeniami firmy działające w tej branży na coraz większą skalę usuwają ze swoich produktów sztuczne wzmacniacze smaku, konserwanty i barwniki na rzecz naturalnych i znanych konsumentom składników.


Pojęcie Clean Label już dawno przestało być zarezerwowane tylko dla produktów ekologicznych. Sprostanie oczekiwaniom klientów i wdrażanie w produkcji filozofii Clean Label nie jest proste, szczególnie w przypadku tak specyficznego sektora branży spożywczej jakim jest branża pakowanych wyrobów piekarniczych. Nie jest to jednak niemożliwe, czego najlepszym przykładem jest wdrażana od lat polityka jakości i zrównoważonego rozwoju firmy Dan Cake Polonia.

 

 

Clean Label – i skład jest jasny

W 2013 r. Europejski Instytut ds. Bezpieczeństwa Żywności – EFSA, przeprowadził na Uniwersytecie w Southampton badania sztucznych substancji wykorzystywanych w branży spożywczej[1]. Testy miały wykazać, czy te pochodzenia syntetycznego oraz zawierające benzoesan sodu mają jakikolwiek wpływ na nadaktywność u dzieci. Wyniki były jednoznaczne: składniki te skutecznie zmniejszały umiejętność skupienia uwagi u najmłodszych konsumentów. Na efekty takich rewelacji nie trzeba było długo czekać. Unia Europejska wkrótce nałożyła na producentów żywności nakaz umieszczania na opakowaniach produktów zawierających substancje chemiczne, informacji o ich wpływie na nadaktywność dzieci. Zaniepokojeni konsumenci zaczęli więc czyścić półki kuchennych szafek z produktów zawierających pobudzające maluchy substancje, zaś przedstawiciele branży spożywczej większą wagę przykładać do składników używanych w produkcji swoich wyrobów. Co prawda, dalsze badania poszczególnych barwników nie potwierdziły początkowych wyników testów, ale niepokój wśród klientów pozostał. Od tej pory dziwnie „chemicznie” brzmiące dodatki stały się persona non grata w kuchni coraz większej rzeszy konsumentów.

 

Zdrowy „masowy” trend

Był to początek jednego z najgłośniejszych trendów na rynku spożywczym i – co ciekawe – wymuszonego przez samych konsumentów. Im bardziej skomplikowanie wyglądał im skład danego produktu, tym większe budził obawy o jego zdrowie i samopoczucie. Dlatego konsument dwa razy się zastanowił, zanim kupił produkt „bogaty” w obcobrzmiące nazwy obecne w jego w składzie. Sztuczne, wysoko przetworzone składniki w pożywieniu oznaczają zazwyczaj jedno: niejasny wpływ na ludzkie zdrowie. A przecież na technologii ich produkcji zwykli klienci nie muszą się znać. Dlatego przedstawiciele branży spożywczej zaczęli komponować etykiety swoich produktów w przejrzysty i zrozumiały sposób, sięgając coraz częściej i bardziej świadomie po naturalne składniki. Od tej pory konsumenci mogli wybierać z półki sklepowej produkty, których skład wreszcie mogli zrozumieć.

 

 

Chemii już dziękujemy

Firmy spożywcze zdają sobie sprawę, że im krótsze i tym samym bardziej przejrzyste są etykiety ich produktów, tym lepiej. Bo klient zadowolony to taki, który wie, co kupuje. Widać też, że produkcja żywności coraz bardziej skupiona na wytwarzaniu asortymentu z krótkim składem i z użyciem znanych składników staje się zwyczajnie komercyjnym wymogiem. Potwierdzają to zresztą zeszłoroczne wyniki badań amerykańskiej firmy badawczej Ingredion[2]. Według nich aż 76% europejskich konsumentów sprawdza skład kupowanych produktów, w tym 60% zwraca uwagę na ich poszczególne składniki. To już nie jest moda – to powszechny trend. Bo też w codziennym pożywieniu coraz częściej stosowane są obecnie te same zdrowe składniki, co w tym ekologicznym.

 

Jeść zdrowo na co dzień…

Zmianę nawyków żywieniowych na bardziej zdrowe konsumenci zaczęli od podstaw, czyli od produktów spożywanych na co dzień. Zwracali więc uwagę na to, co ląduje na ich talerzu na śniadanie i kolację, w tym przede wszystkim na chleb. Miał być co prawda zdrowy, ale też smaczny. Dlatego to właśnie pieczywo stało się podstawowym wyznacznikiem dobrego, pełnowartościowego posiłku rozpoczynającego lub kończącego dzień. – Przykładem takiego pieczywa, którego metoda wytwarzania i zastosowane składniki idealnie wpisują się w filozofię Clean Label są nasze Chleby tostowe - mówi Wiktor Kowalski, ekspert z Dan Cake Polonia. - Produkowane są na naturalnym zakwasie, bez użycia konserwantów. Dodatkowo hermetyczne opakowanie zapewnia świeżość produktu na długi czas.

 



…i od święta

Podobnie rzecz miała się z gotowymi ciastami pakowanymi, często goszczącymi na polskich stołach jako deser i dodatek do popołudniowej kawy z przyjaciółmi. Zawsze świeże, miękkie i pachnące wzbudzały obawy konsumentów, czy tego typu wyroby mogą mieć cokolwiek wspólnego z naturalnością. Jak się okazuje – mogą, i to z powodzeniem. – Świetnie to widać na przykładzie naszych Ciast drożdżowych– mówi Wiktor Kowalski z Dan Cake Polonia. – Stawiamy na naturalność, dlatego ten asortyment produkujemy bez użycia konserwantów, sztucznych barwników czy aromatów. Konsument dostaje więc ciasto pyszne w smaku i bezpieczne, jeśli chodzi o jego wpływ na zdrowie.

Większa świadomość tego, jakiej jakości jest kupowana przez nas żywność, to często wartość na wagę złota. I zdrowia. Dlatego konsumenci, coraz bardziej zainteresowani tym, co jedzą, wymuszają na producentach artykułów spożywczych zmiany w wyborze składników wykorzystywanych do ich wyrobu. Efektem tego są etykiety coraz krótsze i zarazem bogatsze w naturalne składniki, zaś wśród konsumentów – dieta zdrowsza i nierzadko smaczniejsza niż do tej pory. I to nie tylko taka spod znaku „eko”.



[1] „Czysta etykieta. Clean label – nowy trend”, dostęp online: http://www.forummleczarskie.pl/RAPORTY/412/czysta-etykieta-clean-label/.

[2] „Clean label growth”, dostęp online: http://www.foodnavigator.com/Market-Trends/Clean-label-growth.



powrót »

© forumfirm.pl 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone ! Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Informacje o Cookies.