Przez ostatnie lata mamy taką sytuację, że stosunkowo dobre trendy towarzyszyły czy były obecne w notowaniach spółek małych i średnich. Tutaj można powiedzieć, że mamy do czynienia ze stosunkowo dobrymi wycenami, czyli takimi, które nie pozostawiają łatwej przestrzeni do szybkiego zysku – mówi agencji informacyjnej Newseria Adam Dakowicz prezes zarządu AgioFunds TFI.

 

 

Indeksy mWIG40 oraz sWIG80 były w ostatnich kwartałach jednymi z najlepiej radzących sobie na warszawskiej giełdzie. Pierwszy z wymienionych w skali ostatnich 12 miesięcy zyskał na wartości ponad 16 proc., a po uwzględnieniu wypłat dywidend jest już blisko 20 proc. Z kolei indeks małych spółek sWIG80 od początku roku przyniósł inwestorom zyski sięgające 10 proc.

Natomiast odwrotna tendencja, na co wpływały zarówno czynniki globalne, jak i nasze lokalne polityczne, spowodowała, że akcje dużych spółek są zdołowane i znajdują się poniżej wieloletnich średnich – zauważa Dakowicz.

 

Grupujący największe spółki indeks WIG20 dzięki wzrostom wypracowanym w grudniu zdołał wyraźnie przebić barierę 1900 punktów. W dalszym ciągu jest to jednak poziom o zaledwie 4 proc. wyższy niż w tym samym okresie rok wcześniej.

 

Zdaniem prezesa AgioFunds TFI odreagowanie indeksu polskich blue chipów z końca 2016 roku to sygnał świadczący o zmianie tendencji panujących na polskim rynku giełdowym, a WIG20 przez znaczną część 2017 roku powinien radzić sobie lepiej niż inne indeksy.

Na to też może wpływać proces absorpcji środków unijnych. Myślę, że w 2017 roku ten proces przyspieszy, a jego beneficjentami będą też duże podmioty, więc to jakby wspiera tezę o możliwym odbiciu w segmencie większych spółek – przewiduje Dakowicz.

Wśród sektorów z najlepszymi perspektywami na wzrosty w 2017 roku analityk upatruje przede wszystkim mocno przecenionej w ostatnim czasie branży energetycznej oraz sektora surowcowego reprezentowanego, m.in. przez KGHM, który może zyskiwać głównie dzięki rosnącym cenom surowców na światowych rynkach.

 

Osobiście jestem natomiast trochę zachowawczy wobec sektora bankowego. Na mapie polityczno-gospodarczej to jest sektor, który ciągle gdzieś tam będzie pod swego rodzaju obstrzałem, czyli pod próbą poszukiwania dodatkowych dochodów budżetowych – stwierdza ekspert.

Dakowicz dodaje, że podstawą do osiągnięcia ponadprzeciętnych zysków pozostaje odpowiednia selekcja spółek do portfela inwestycyjnego.

Należy spoglądać na te firmy, które korzystają na poprawie koniunktury, wypracowują dodatnie przepływy operacyjne i dzielą się zyskami ze swoimi inwestorami. To są papiery, które rzeczywiście mają ponadprzeciętny potencjał wzrostu i myślę w 2017 roku będzie ich więcej niż w poprzednich latach – podsumowuje Adam Dakowicz.

Źródło: Newseria