Ta strona używa cookies w celu poprawnego jej funkcjonowania oraz analizy statystyk. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Pamiętaj, że zawsze możesz te ustawienia zmienić, wyłączając obsługę cookies w swojej przeglądarce.
piątek, 19 kwietnia 2019, imieniny: Alfa, Leonii, Tytusa
Serwisy:

 

REKLAMA
reklama
Enklawa spokoju
dodano: 2018-10-15
powrót »

Prezentowany apartament znajduje się w sercu warszawskiego zielonego Mokotowa, w pobliżu Parku Morskie Oko i parku Sieleckiego. Stosunkowo blisko stąd do centrum stolicy, a jednak na tyle daleko, żeby nie docierał tu męczący gwar miasta. Sąsiedztwo innych terenów zielonych: Parku Promenada, Parku Szustrów, czy Łazienek Królewskich stawia tę lokalizację w absolutnej, stołecznej czołówce. Zielona oaza, będąca świadkiem historycznych wydarzeń kilku pokoleń Mokotowian, to wymarzone sąsiedztwo dla właścicieli, mieszczan, wysoko ceniących sobie spokój.

O pomoc w zaprojektowaniu mieszkania inwestorzy poprosili architektkę Agnieszkę Buczkowską-Korlińską, właścicielkę pracowni Inter-Arch Architekci. Znali jej styl projektowania, więc zaproponowane rozwiązania i styl pracy nie były dla nich tajemnicą. ”Nasze rozmowy zaczęliśmy od pytań o styl życia mieszkańców, by lepiej przystosować zastaną przestrzeń do ich oczekiwań. Mieszkanie było już wykończone, ale po przeanalizowaniu potrzeb właścicieli, okazało się, że wymaga dużych zmian, łącznie z nowym układem funkcjonalnym. Po przearanżowaniu powstał jasny salon z jadalnią i kuchnią. Zabierając niewykorzystaną strefę komunikacyjną, udało się nam również wygospodarować miejsce na dodatkowe trzy garderoby. Podczas powstawania koncepcji mieliśmy do czynienia z zaangażowanym i świadomym klientem, co jeszcze bardziej mobilizowało nas do kreatywnej pracy”- wyjaśnia Agnieszka Buczkowska-Korlińska.

Salon i jadalnia – sercem domu

Projektując wnętrza apartamentu poświęcono sporo uwagi część wypoczynkowej i jadalni, dbając o to, by wszelkie detale, począwszy od mebli a skończywszy na oświetleniu i dekoracjach, były odpowiednio dobrane i nie przytłaczały zanadto przestrzeni. Na tle jasnych ścian w salonie stanęła szara sofa marki Loop&Co. Nie tylko wpisuje się w najnowsze trendy, ale jest też wygodnym meblem do odpoczynku przy strefie TV. Właścicielom zależało, by mieszkanie było funkcjonalne oraz łatwe do sprzątania. Dlatego w domu pojawiło się sporo udogodnień, na przykład zlicowane ze ścianami schowki, praktyczna pralnia, czy spiżarnia. Salon płynnie łączy się z kuchnią i jadalnią. Jej sercem jest nowoczesny biały stół Cattelan Skorpio na geometrycznej podstawie, tworzącej niezwykłe wzory, w zależności od kąta patrzenia. Przy nim rodzina spotyka się przy posiłkach, a pani domu tworzy nowe pomysły na swoje obrazy. Przy stole ustawiono dopełniające koncepcję salonu, proste w formie krzesła Airnova Giada.

Funkcjonalnie i w zgodzie z naturą

Kuchnię zaprojektowano tak, by nieco zgubić jej „kuchenny” charakter. Na podłodze, zamiast tradycyjnych płytek położono dębowe deski (te same co w całym salonie), a większość górnych szafek pozostawiono w bieli, by nie konkurowały z resztą pomieszczenia. Przedłużenie kuchni stanowi przykuwająca wzrok wyspa kuchenna w ciemnej kolorystyce, mieszcząca płytę grzejną, zlew i blat roboczy. Znalazło się tu miejsce na podświetlane schowki, czy zagłębienie na rośliny  (znad blatu wystają jedynie ich zielone „czuprynki”). Wyspa zrobiona jest z czarnego płomieniowanego granitu, który nadaje strefie roboczej powściągliwej elegancji. O luksusowy wydźwięk kuchni dba również specjalny system do wyciągu oparów, zintegrowany z płytą indukcyjną Bora. Umieszczony bezpośrednio w płycie, pochłania zapachy bezpośrednio z garnków, dzięki czemu opary nie unoszą się i nie zanieczyszczają pomieszczeń.

W sypialni króluje twórczy minimalizm. Biała biblioteczka z drewnianymi elementami jest ponadczasową i nowoczesną propozycją, idealnie skrojoną pod właścicieli, którzy cenią sobie elegancję oraz ciepło we wnętrzu. Dzięki naturalnym akcentom, mimo pewnej surowości bieli i betonowej ściany nad łóżkiem, sypialnia wygląda bardzo przytulnie.

W lepszym świetle

W domu jest dużo bieli, ale wnętrza nie sprawiają wrażenia płaskiego, między innymi dzięki zastosowaniu różnych rodzajów światła, zarówno punktowego, jaki i miejscowego oraz kreujących nastrój podświetleń. W salonie nad stołem i w jadalni królują lampy Discoco od Marchet. Jednym przypominają karczoch, innym dekorację kwiatową... Jedno jest pewne! Płatki lampy tworzą piękną grę świateł, która dobrze współgra z tym otoczeniem. Właścicielom bardzo zależało na uzyskaniu klimatu ciepła i odpoczynku wieczorem. W sypialni przytulną atmosferę osiągnięto dzięki lampom NewAge DesignHeure, z możliwością ustawienia wysokości abażuru i przykuwającym wzrok czerwonym kablem. Światło padające z trójkątnego abażuru pod różnymi kątami nadaje strefie sypialni lekkości.

Współpraca między architektką i inwestorem była bardzo twórcza i rozwojowa. Dzięki obopólnej fascynacji sztuką, szybko udało im się znaleźć porozumienie w kwestii estetyki projektu. Inwestorom zależało na powiązaniu współczesnych form z ciepłem drewna, maksymalnym wykorzystaniu przestrzeni i wysokiej jakości elementów wyposażenia. Na ich życzenie zaprojektowano więc sporo ukrytych schowków, wyeksponowano otwartą kuchnię i jasną, komfortową, bardzo reprezentacyjną łazienkę.

Apartament wykończono w bardzo wysokim standardzie. Ma powierzchnię 150 m2 i składa się z trzech sypialni, salonu z otwartą kuchnią, przedpokoju, dwóch  łazienek i WC oraz trzech garderób. Dodatkowo znajduje się tu oddzielna pralnia i wydzielone miejsce na przechowywanie zapasów spożywczych.



powrót »
REKLAMA
reklama
REKLAMA
reklama
REKLAMA
reklama

POLECAMY

POLECAMY

POLECAMY

POLECAMY

POLECAMY

POLECAMY

POLECAMY

POLECAMY

 

REKLAMA
reklama
REKLAMA
reklama
REKLAMA
reklama
REKLAMA
reklama
REKLAMA
reklama
REKLAMA
reklama
REKLAMA
reklama
REKLAMA
reklama

REKLAMA
reklama
© forumfirm.pl 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone ! Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Informacje o Cookies.